W kwietniu 2026 r. wartość gotówki w obiegu (fizycznych banknotów) – jak podaje gazeta.pl – wzrosła o 15,4 proc. w porównaniu do poprzedniego roku. Obecnie w obiegu jest aż 477,9 mld zł.
To oznacza, że coraz częściej wypłacamy pieniądze z banków i przechowujemy w domu. Dlaczego?
Czujemy się pewniej z gotówką w szufladzie
Wpływ na rosnącą popularność gotówki ma bezpieczeństwo.
– Gdy ludzie słyszą o kolejnych konfliktach zbrojnych, wolą mieć gotówkę w domu, bo a nuż konflikt odbije się na ich finansach. A jak mam pieniądze w szufladzie, czuję się pewniej – mówi cytowany przez serwis Piotr Juszczyk, główny doradca podatkowy inFakt.
Tyle że w domach przechowujemy zazwyczaj stosunkowo nieduże kwoty, najczęściej do 5-10 tys. zł. Cytowany ekspert przypomina także, że trzymane w domu pieniądze tracą na wartości.
– Co prawda lokaty bankowe nie rozpieszczają nas w oprocentowaniu, ale są też np. obligacje – podkreśla Piotr Juszczyk.
To ułatwia ucieczkę od podatków
Tymczasem więcej gotówki na rynku sprzyja rozwojowi szarej strefy. Jak podkreśla gazeta.pl, transakcje realizowane poza systemem bankowym są trudniejsze do wykrycia. A to ułatwia ukrywanie części dochodów i ucieczkę od podatków.
W efekcie część obrotu gospodarczego pozostaje poza oficjalnym obiegiem. To z kolei może się przekładać na niższe wpływy podatkowe i na mniejszą przejrzystość rynku.

Napisz komentarz
Komentarze