„Wyrzuciliśmy z KPO ostatnie podatki od aut spalinowych! Mamy deal z Komisją Europejską po rocznych negocjacjach. Opresyjne reformy rządu PiS zastąpiliśmy 3 mld zł inwestycji w polskie ciepłownictwo” – napisał na X Jan Szyszko, wiceminister funduszy i polityki regionalnej.
Te usunięte podatki to – po pierwsze – podatek od posiadania aut spalinowych, po drugie – akcyza rejestracyjna od aut spalinowych i wreszcie opłaty środowiskowe na samochody spalinowe przedsiębiorców.
Unia Europejska stawia na zachęty
Unia Europejska coraz bardziej luzuje politykę dotycząca aut spalinowych. Wcześniej od 2035 roku miał obowiązywać całkowity zakaz rejestracji nowych pojazdów spalinowych. Pomysł jednak upadł.
Teraz Unia Europejska stawia na zachęty. Mają one zachęcać m.in. klientów flotowych, żeby wybierali elektryki. Jak podkreśla Interia Motoryzacja, odpowiadają oni aż za 60-70 proc. wszystkich rejestracji.
Te zmiany nie oznaczają jednak, że amatorów aut spalinowych nie czekają żadne zmiany. Bo stopniowo będą znikały preferencje podatkowe w postaci możliwości odpisania kosztów paliwa czy wliczenia amortyzacji.
Serwis przypomina, że od początku 2026 r. w Polsce zmienił się sposób rozliczania amortyzacji. Teraz jej wysokość zależy od tego, czy samochód jest niskoemisyjny.

Napisz komentarz
Komentarze