I będzie musiał zdać pełny egzamin. Jeżeli go nie zda, to – jak podaje RMF24 – ponownie będzie musiał zaliczyć kurs na prawo jazdy i przystąpić do jeszcze jednego egzaminu.
Przekroczył dozwoloną prędkość o 80 km/h
Lista pirackich wybryków posła Mejzy jest długa. Z fotoradarów uzbierał 16 wykroczeń, za które otrzymał mandaty na łączną sumę ponad 15 tys. zł. Dodatkowe wykroczenie wykryte zostało przez policję na drodze ekspresowej na Dolnym Śląsku. Wszystkie dotyczyły przekroczenia dozwolonej prędkości.
W okolicy Polkowic poseł PiS jechał aż 200 km/h, przekraczając dozwoloną prędkość o 80 km/h. Według fotoradarów, polityk przekraczał prędkość kilka razy o 60 km/h i wiele razy o mniejsze wartości. Dwa zdjęcia wykonane fotoradarami pochodzą z tego samego dnia.
Jeśli zsumować wszystkie wykroczenia posła PiS, także te wykryte przez policję, to – jak policzył RMF24 – na jego konto wpadną 163 punkty karne. Suma mandatów wyniesie 17 800 zł.
Do Sejmu wpłynęły dwa wnioski o uchylenie immunitetu Łukaszowi Mejzie. I w obu przypadkach poseł już się go zrzekł. W środę 25 marca sejmowa komisja regulaminowa i spraw poselskich ma stwierdzić prawidłowość tej decyzji.
ITD idzie do sądu złożyć wnioski o ukaranie posła PiS
A na tę decyzję czeka Inspekcja Transportu Drogowego, która zarządza fotoradarami. Z powodu notorycznego przekraczania prędkości przez posła wybiera się do sądu, żeby złożyć tam wnioski o ukaranie go. A…
– …sąd nie musi stosować się do wskazań taryfikatora mandatów karnych – zwraca uwagę Marek Kąkolewski, zastępca głównego inspektora ITD.
Polityk PiS straci też prawo jazdy i będzie skierowany na egzamin.
– Pan poseł spotka się twarzą w twarz z egzaminatorką albo egzaminatorem państwowym na prawo jazdy i będzie musiał przystąpić do pełnego egzaminu sprawdzającego – test, plac manewrowy, jazda w ruchu drogowym – powiedział Kąkolewski.

Napisz komentarz
Komentarze