Własne mieszkanie nie zawsze oznacza, że jest w nim miejsce na powiększenie rodziny. Z badania „To my. Polacy o nieruchomościach – III kwartał 2026” wynika, że niewystarczająca przestrzeń jest dla wielu ankietowanych przeszkodą w planowaniu dzieci. Problem zgłaszają nie tylko mieszkańcy bloków, ale również osoby mieszkające w domach jednorodzinnych.
Małe mieszkanie, trudna decyzja
Zbyt mały metraż jako przeszkodę w podjęciu decyzji o pierwszym dziecku wskazało 31 proc. badanych mieszkających w mieszkaniach. Jeszcze wyższy odsetek, bo 43 proc., dotyczy odpowiedzi na pytanie o kolejne dziecko.
Wyniki pokazują, że warunki mieszkaniowe mogą mieć znaczenie zarówno dla osób dopiero planujących założenie rodziny, jak i tych, które już wychowują dzieci.
Kawalerka lub mieszkanie dwupokojowe może odpowiadać potrzebom jednej osoby albo pary. Sytuacja zmienia się jednak, gdy pojawiają się dzieci i potrzeba dodatkowego pokoju lub miejsca do codziennej pracy i nauki.
Nawet dom nie zawsze wystarcza
Brak odpowiedniej przestrzeni nie dotyczy wyłącznie mieszkańców bloków. Wśród ankietowanych mieszkających w domach jednorodzinnych 20 proc. uznało, że obecne warunki ograniczają ich decyzję o pierwszym dziecku.
W przypadku kolejnego dziecka taką przeszkodę wskazało 25 proc. respondentów z tej grupy.
To pokazuje, że samo mieszkanie w domu nie musi oznaczać wystarczającej przestrzeni dla rodziny. Znaczenie może mieć zarówno liczba pokoi, jak i sposób ich wykorzystania.
Z czasem mieszkanie staje się za ciasne
Autorzy badania zwrócili uwagę na jeszcze jeden problem. Aż 44 proc. ankietowanych mieszkających w blokach przyznało, że ich lokal odpowiadał potrzebom sprzed kilku lat, ale niekoniecznie obecnym.
Mieszkanie kupione lub wynajęte na wcześniejszym etapie życia nie zawsze sprawdza się po zmianie sytuacji rodzinnej. Przeprowadzka do większego lokalu wiąże się natomiast z dodatkowymi kosztami. Dla części gospodarstw domowych oznacza konieczność zaciągnięcia większego kredytu albo płacenia wyższego czynszu.
Wyniki nie oznaczają jednak, że wszystkie osoby wskazujące niewystarczający metraż zrezygnowały z rodzicielstwa na stałe. Badanie dotyczy deklarowanych ograniczeń, a nie liczby dzieci, które z tego powodu się nie urodziły.
W Polsce rodzi się coraz mniej dzieci
Problem warunków mieszkaniowych pojawia się w czasie utrzymującego się spadku liczby urodzeń. Według wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego w pierwszej połowie 2026 roku przyszło na świat około 115 tys. dzieci, czyli o około tysiąc mniej niż w analogicznym okresie 2025 roku.
Sondaż nie pozwala ustalić, w jakim stopniu wielkość mieszkań wpływa na ogólnopolską liczbę urodzeń. Pokazuje natomiast, że część badanych postrzega warunki mieszkaniowe jako jedną z przeszkód w realizowaniu planów rodzinnych.
Napisz komentarz
Komentarze