Jedna z najstarszych ulg podatkowych może zniknąć. Ministerstwo Finansów przygotowuje zmiany w PIT, CIT i ryczałcie, które zakładają likwidację ulgi na internet. Informacja o założeniach projektu pojawiła się w wykazie prac legislacyjnych rządu.
Dziś z ulgi można odliczyć wydatki na korzystanie z internetu do wysokości 760 zł rocznie. Można z niej skorzystać tylko przez dwa następujące po sobie lata podatkowe. Małżonkowie spełniający warunki mogą odliczyć po 760 zł każde.
MF: ulga straciła sens
Resort tłumaczy, że preferencję wprowadzono w 2005 r., gdy dostęp do internetu był znacznie mniej powszechny. Jej celem była walka z wykluczeniem cyfrowym.
Teraz MF uważa, że ulga nie spełnia już tej funkcji. Według założeń projektu powszechny dostęp do sieci sprawił, że dalsze utrzymywanie preferencji nie realizuje jej pierwotnego celu.
Na razie nie oznacza to jednak, że podatnik straci możliwość odliczenia już przy najbliższym rozliczeniu. Najpierw musi powstać projekt ustawy, następnie musi przejść przez rząd, Sejm, Senat i trafić do prezydenta.
Zniknąć ma też ulga dla firm
MF chce jednocześnie zlikwidować ulgę na ekspansję. Korzystają z niej przedsiębiorcy ponoszący wydatki na zdobywanie nowych rynków i zwiększanie sprzedaży własnych produktów.
Resort ocenia, że preferencja nie osiągnęła zakładanych celów, ponieważ część firm realizowałaby takie inwestycje również bez wsparcia podatkowego.
Nie wszystkie planowane zmiany oznaczają jednak likwidację ulg.
Więcej dla krwiodawców, robotyzacja zostaje
Projekt ma zwiększyć odliczenie przysługujące osobom oddającym honorowo krew i jej składniki. Na razie w opublikowanych założeniach nie wskazano jednak nowej stawki, dlatego nie można jeszcze powiedzieć, o ile dokładnie wzrośnie korzyść podatkowa.
Dobra wiadomość jest też dla firm inwestujących w automatyzację. Ulga na robotyzację, która obecnie ma obowiązywać do końca 2026 r., ma zostać przedłużona o kolejne 10 lat bez zmiany poziomu odliczenia. MF chce również doprecyzować zasady rozliczania kosztów.
Napisz komentarz
Komentarze