Seniorzy kojarzą się z tradycyjnymi oszustwami „na wnuczka”. Obecnie przestępcy coraz częściej biorą jednak na celownik nastolatków i 20-latków, którzy uchodzą za cyfrowych ekspertów.
To złudne przekonanie. Choć młodzi ludzie sprawnie obsługują aplikacje, gubi ich pośpiech, rutyna i działanie pod wpływem silnych emocji.
Oszuści wykorzystują słabości młodych ludzi
„Młode osoby zazwyczaj działają w trybie tu i teraz. To one wykonują zwykle natychmiastowe płatności, klikają w linki w komunikatorach, szybko odpowiadają na wiadomości i rzadko znajdują czas na weryfikację dostarczanych im informacji” – ostrzega Alior Bank w swoim apelu do młodych użytkowników.
Oszuści wykorzystują te ich słabości. Na kilka sposobów.
Tak podchodzą swoje ofiary
Najpopularniejszą metodą pozostaje wyłudzenie kodu BLIK. Scenariusz jest prosty: przestępca przejmuje konto na portalu społecznościowym i pisze do znajomych ofiary pilną prośbę o szybką pożyczkę. Młodzi, przyzwyczajeni do natychmiastowych rozliczeń, podają kod bez weryfikacji tożsamości rozmówcy.
Plagą stał się też tzw. zwrot na pomyłkę. Ofiara otrzymuje przelew, a potem prośbę o jego odesłanie. W ten sposób nieświadomie uczestniczy w praniu brudnych pieniędzy jako tzw. muł finansowy.
Kolejny obszar ryzyka to platformy sprzedażowe typu Vinted czy OLX. Młodzi użytkownicy handlują tam odzieżą i sprzętem, przez co trafiają na fałszywych kupujących. Cyberprzestępcy wysyłają linki rzekomo służące do odbioru środków, które prowadzą do podrobionych stron banków. Ofiary tracą oszczędności, bo w pośpiechu nie sprawdzają adresu URL.
Najbardziej dramatyczne są ataki typu sextortion. Przestępcy wykorzystują sztuczną inteligencję (deepfake) do generowania intymnych zdjęć przy użyciu wizerunku pobranego z social mediów. Następnie szantażują ofiarę upublicznieniem materiałów.
Dochodzą do tego fałszywe oferty szybkiego zarobku w kryptowalutach oraz sms-y o rzekomej niedopłacie do paczki kurierskiej.
To tylko niektóre metody oszustów z wciąż wydłużającej się listy.
Dlaczego młodzi są dla oszustów łatwym celem?
Działanie w biegu, między innymi zajęciami, sprawia, że młodzi nie sprawdzają adresów URL.
Oszuści wykorzystują też ich zaufanie do „znajomych” w sieci. Klikają w linki od nich, nie wiedząc, że ich konto zostało już przejęte.
A komunikaty typu: PILNE, „zablokujemy konto w 5 min"” wywołują chęć natychmiastowego rozwiązania problemu.
Jak się przed tym bronić?
„Największą przewagą oszustów atakujących młodych jest tempo działania – potrafią zrealizować atak w kilkanaście minut. Dlatego najskuteczniejszą obroną jest spowolnienie, czyli przerwanie kontaktu, weryfikacja przekazanych informacji oraz stosowanie zasady nie wykonywania działań pod presją” – czytamy w komunikacie Alior Banku.
Zasada ochrony jest jedna: technologia wymaga ograniczonego zaufania. Dlatego każdą prośbę o pieniądze od znajomego trzeba potwierdzić telefonicznie.
Należy unikać klikania w przesyłane linki płatnicze i zawsze logować się bezpośrednio przez oficjalną aplikację banku.
Każdy podejrzany incydent warto od razu zgłosić na stronie incydent.cert.pl.


Napisz komentarz
Komentarze