„W sumie ponad sześciu na dziesięciu pracowników działania czy podejście szefów skłaniały do zmiany pracodawcy – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
To ustalenia wynikające z ogólnopolskiego badania sytuacji w miejscu pracy.
Listę zarzutów otwiera brak szacunku dla podwładnych
Prawie połowa badanych – jak podaje Rz – za najbardziej denerwującą cechę swojego szefa uznała wspomniany brak szacunku dla podwładnych. Przejawia się on na różne sposoby, m.in. ignorowanie próśb i pomysłów podwładnego albo zapominanie wcześniejszych ustaleń.
37 proc. ankietowanych denerwuje w szefach faworyzowanie wybranych pracowników.
Brak umiejętności komunikacji to kolejna cecha, którą wskazało 35 proc. respondentów. Niewiele mniej osób narzekało na nadmierną kontrolę każdego detalu pracy.
Niedotrzymywanie obietnic to kolejna negatywnie oceniona przez pracowników cecha. Irytuje ona 35 proc. badanych.
33 proc. negatywnie oceniało przypisywanie sobie przez szefa wszystkich zasług.
Nie liczy się płeć szefa, ale jego kompetencje
A jaki powinien być nasz szef? Sprawiedliwy – odpowiedziała połowa ankietowanych. Chodzi równe traktowanie zespołu i etykę.
Z kolei 47 proc. pracowników uważa, że dobry szef powinien elastycznie łączyć role lidera, menedżera, mentora i partnera – w zależności od sytuacji.
„Dla 76 proc. badanych nie ma żadnego znaczenia płeć szefa – liczą się wyłącznie jego kompetencje. Większość, bo 56 proc. respondentów deklaruje także, że czynnikiem bez znaczenia jest wiek przełożonego” – podkreśla Rz.


Napisz komentarz
Komentarze