W tej sprawie Interweniuje Rzecznik Praw Pacjenta. Nie bez sukcesów.
Medyczna marihuana jest w Polsce legalna od 2017 roku, ale dostępna tylko na receptę. Terapię można stosować w przypadku wielu schorzeń, a o jej zasadności decyduje lekarz dowolnej specjalizacji
Zmiana przepisów zastopowała liczbę recept. Na chwilę
Przez lata sprzedaż marihuany medycznej systematycznie rosła. Ten sukces zawdzięczała receptomatom i e-receptom wystawianym w trakcie teleporad.
7 listopada 2024 roku – przypomniał Rynek Zdrowia – weszły w życie przepisy, zgodnie z którymi recepty na fentanyl, morfinę, oksykodon i marihuanę medyczną można wystawić tylko po osobistym zbadaniu pacjenta. Wyjątkiem są przypadki kontynuacji leczenia przez lekarza POZ
Ta zmiana zaowocowała spadkiem recept na marihuanę medyczną. Jak podaje Rynek Zdrowia:
- w styczniu 2024 lekarze wystawili 42 tys. recept,
- w sierpniu i we wrześniu – 65 tys.,
- w październiku – 72 tys.,
- w listopadzie – 31 tys., o 57 proc. mniej niż miesiąc wcześniej.
Jednak… – w ostatnich miesiącach zainteresowanie marihuaną medyczną wróciło do poziomu sprzed zmiany prawa – mówi cytowany przez serwis Łukasz Pietrzak, główny inspektor farmaceutyczny. – Problemem jest egzekucja przepisów. Rozporządzenie nie zawiera sankcji karnych za łamanie prawa.
To narusza zbiorowe prawa pacjentów
Co to znaczy? Że po zmianie przepisów niektóre receptomaty robiły to samo, co wcześniej. Uznały bowiem, że teleporada i kontakt telefoniczny z pacjentem spełnia wytyczne wskazane w rozporządzeniu Ministerstwa Zdrowia. A te – przypomnijmy – nakładały na lekarza obowiązek osobistego zbadania pacjenta.
Dlatego do akcji wkroczył Rzecznik Praw Pacjenta, który takie przypadki wziął pod lupę. Powody wyjaśnił w swoim piśmie do Rynku Zdrowia:
„Niedostosowanie się do tych regulacji stanowi praktykę naruszającą zbiorowe prawa pacjentów (…) Osoba wystawiająca receptę ma obowiązek osobistego zbadania pacjenta w celu ustalenia lub wykluczenia wskazań do zastosowania danego preparatu”.
Kary finansowe do 500 tysięcy złotych
Na tej podstawie „w latach 2024-2025 Rzecznik Praw Pacjenta wydał 43 decyzje, w których uznał stosowanie praktyk naruszających zbiorowe prawa pacjentów w związku z niedostosowaniem się przez podmioty lecznicze do zmian obowiązujących od 7 listopada 2024 roku” – czytamy.
W przypadku niedostosowania się podmiotów (bo RPP prowadzi postępowania wobec podmiotów, a nie lekarzy wystawiających e-recepty) do wydanej decyzji RPP może nałożyć kary finansowe do 500 tys. zł. I takie kary nałożył.
Co prawda, ukarane podmioty odwołały się od decyzji, ale w styczniu 2026 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny oddalił obie skargi. W ostatnim czasie RPP nałożył 4 kolejne kary pieniężne na prawie pół miliona złotych.

Napisz komentarz
Komentarze