Tę opinię najlepiej potwierdzają Statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania Rzeczniczki Praw Dziecka.
Czas trudny emocjonalnie
Święta Bożego Narodzenia zajmują w dziecięcej wyobraźni szczególne miejsce. To czas rodzinnych spotkań, rozmów, poczucia bezpieczeństwa. Przynajmniej w teorii.
W praktyce – jak pokazują najnowsze dane – dla wielu młodych osób jest to okres wyjątkowo trudny emocjonalnie. Tam, gdzie brakuje uważności dorosłych, a problemy są bagatelizowane, dzieci zostają same ze swoim lękiem i poczuciem nieważności.
Lawinowy wzrost kontaktów z Telefonem Zaufania
Skalę tego zjawiska obrazują statystyki Dziecięcego Telefonu Zaufania RPD (800 12 12 12). Między 24 a 26 grudnia 2025 roku eksperci odebrali aż 433 połączenia telefoniczne. Rok wcześniej w analogicznym okresie było ich 158. Oznacza to wzrost aż o 174 proc.
Wyraźnie wzrosła również liczba czatów – z 64 w 2024 roku do 109 w 2025 roku, czyli o 70 proc. Najwięcej zgłoszeń napłynęło w drugi dzień świąt Bożego Narodzenia.
Te liczby pokazują jednoznacznie: dzieci i młodzież coraz częściej szukają wsparcia poza domem, a święta – zamiast dawać ukojenie – potrafią nasilać kryzysy.
Gdy zagrożone jest życie
Nie były to jedynie rozmowy „na przeczekanie”. W ciągu trzech świątecznych dni specjaliści Dziecięcego Telefonu Zaufania przeprowadzili 8 interwencji ratujących życie lub zdrowie.
Dotyczyły one poważnych spraw, wymagających natychmiastowej reakcji służb. To sygnał alarmowy, który pokazuje, jak realne i głębokie bywają problemy młodych ludzi.
Lęk, samotność i brak porozumienia
W rozmowach z psychologami i pedagogami najczęściej powtarzały się trudności w radzeniu sobie z lękiem, poczucie osamotnienia, myśli rezygnacyjne oraz konflikty i nieporozumienia z rodzicami.
Jak się okazuje, święta, zamiast być czasem bliskości, potęgowały napięcia i poczucie niezrozumienia. W takich momentach Telefon Zaufania stawał się dla wielu jedynym miejscem, gdzie mogli zostać wysłuchani bez oceniania.
„Głos dziecka w roli głównej”
Działania Dziecięcego Telefonu Zaufania wpisują się w kampanię „Głos dziecka w roli głównej”, prowadzoną przez Rzecznik Praw Dziecka. Jej celem jest uwrażliwienie dorosłych na emocje i potrzeby najmłodszych.
– Wsłuchanie się w głos dziecka jest jednym z najpiękniejszych i najbardziej odpowiedzialnych gestów, jakich może dokonać dorosły – podkreśla Monika Horna-Cieślak, rzeczniczka praw dziecka.
Świąteczne statystyki są gorzkim przypomnieniem, że obecność przy stole nie zawsze oznacza prawdziwą bliskość. A czasem najważniejszym prezentem, jaki możemy dać dziecku, jest uważna rozmowa i poczucie, że jego głos naprawdę ma znaczenie.


Napisz komentarz
Komentarze