To może być jedna z największych od lat zmian w zasadach sprzedaży alkoholu. Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą ogólnopolski zakaz detalicznej sprzedaży alkoholu na wynos między godz. 22 a 6 rano. Za przyjęciem przepisów głosowało 400 posłów, przeciw było 29, a 4 wstrzymało się od głosu.
Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeśli przejdzie dalszą ścieżkę legislacyjną i zostanie podpisana przez prezydenta, to zacznie obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku.
Sklep, market, stacja paliw. Po 22 alkoholu nie kupimy
Zmiana będzie odczuwalna przede wszystkim tam, gdzie alkohol sprzedawany jest na wynos. Zakaz obejmie sklepy osiedlowe, supermarkety, sklepy całodobowe oraz stacje paliw.
Nie oznacza to jednak całkowitej „prohibicji” między godz. 22 a 6. Alkohol nadal będzie można zamówić do spożycia na miejscu w restauracji, pubie, barze czy hotelu.
Co więcej, samorządy będą mogły wprowadzić ostrzejsze ograniczenia. Rada gminy będzie mogła rozszerzyć nocny zakaz także na godziny od 21 do 22 oraz od 6 do 9. W części miejscowości alkohol może więc zniknąć ze sklepowych kas już o godz. 21.
Koniec reklam piwa i promocji „6+6”
Nocny zakaz to tylko część zmian. Sejm zdecydował również o zakazie reklamy i promocji wszystkich napojów alkoholowych. Obejmie on także piwo, które dotychczas – przy spełnieniu określonych warunków – mogło być reklamowane.
Zmiany uderzą też w popularne promocje zachęcające klientów do kupowania większej liczby butelek lub puszek, np. akcje typu „6+6 gratis”.
Kary za złamanie przepisów dotyczących reklamy i promocji mają być dotkliwe. W grę wchodzi grzywna od 30 tys. do 1 mln zł albo kara ograniczenia wolności.
Masz wyglądać na pełnoletniego? To już nie wystarczy
Nowe przepisy zmienią również sytuację przy kasie. Jeżeli sprzedawca będzie miał wątpliwości co do pełnoletności klienta, sprawdzenie jego wieku ma stać się obowiązkiem. Bez okazania dokumentu potwierdzającego wiek alkoholu nie będzie można sprzedać.
Wzrosną również opłaty za zezwolenia na sprzedaż alkoholu. W przypadku napojów do 18 proc. opłata ma wzrosnąć z 525 do 1050 zł, a dla alkoholu powyżej 18 proc. – z 2100 do 4200 zł. To oznacza ich podwojenie.
Nocne zakazy już działają. Teraz mają objąć cały kraj
Nocne ograniczenia sprzedaży alkoholu nie są w Polsce nowością. Samorządy już dziś mogą je wprowadzać i zrobiło to wiele miast i gmin. Nowe przepisy odwracają jednak dotychczasową zasadę: zakaz między godz. 22 a 6 ma stać się regułą w całym kraju, a nie lokalnym wyjątkiem.
Zwolennicy rozwiązania wskazują na doświadczenia miejsc, które już ograniczyły nocną sprzedaż. W Krakowie po wprowadzeniu zakazu liczba zdarzeń policyjnych wiązanych ze spożyciem alkoholu miała spaść o 48,5 proc. MSWiA zwracało jednak uwagę, że danych z poszczególnych miast nie można automatycznie przekładać na sytuację w całej Polsce.
Napisz komentarz
Komentarze